marta195 blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 4.2003

17 komentarzy

Łza na smak życia
Życie jest łzami usłane
Łza to piękne słowo
Bolące, piekące
Dają ukojenie
Jedno jej drgnienie
Daje błogą ciszę
Cisza daje myśli
Zbyt częste myślenie rodzi niepewność, ból, strach
Nie zniszczę tego co kochałam

Lekarstwo częściowe: muzyka, obraz, wiersz, cisza.
Lekarstwo całkowite: słowo- zrozumienie.

Mmam małe zaległości w pisaniu notke, ale zaraz opisze cały tydzień cisza.gif. Tyle co pamiętam: w środę na polskim oglądaliśmy ‘pana tadeusza’. Xsiążkę przerobiliśmy we fragmentach. Teraz będziemy musieli napisać recenzje filmu. Trochę sobie notowałam, ale biorąc pod uwagę, że było to w sali audiowizualnej (jest tam duży ekran i wygodne szerokie krzesła) to rozłożyłam się na dwóch i prawie spałam peace.gif. Dowiedzieliśmy się, że nasza matematyczka bierze dziś ślub cfaniak.gif.Nie wyobrażam sobie jej w sukni ślubnej hahaha.gif. Teraz już nie będzie ćwikła a gilowska zeby.GIF, a se baba dowaliła. Tata w końcu stanął na wysokości zadania i stwierdził, że muzyka wydobywająca się z moich komputerowych głośników jest w stanie godnym pożałowania. Tak więc podłączył mi do kompa wzmacniacz i dużą kolumnę ze starej wieży jupi.gif. Och, czuję się jak w niebie tancze.gif.

Dzisiejszy dzień- sobota. W naszej szkole odrabianie kwasny.GIF. 3 języki a na koniec miała być infa za plastykę. Razem z Olcią i Asioolem sprzedałyśmy facetowi opowiastkę, że musimy iść qpić prezenty urodzinowe a i tak nie będzie normalnej lekcji więc czy możemy już zmykać (odp. tak zeby.GIF). Dzisiaj Olcia razem z Radziem wyprawiali rodzinki. Wszystkiego Wam najlepszego. Radek- spełnienia marzeń i czego chcesz tylko ;). Olcia- ty wiesz czego ;). W czwartek byłam z Radkiem qpić prezent dla Tufcika. Tak więc Olka wzbogaciła się o pełno kosmetyków, a Radek o xsiążki jezyk2.GIF. Byliśmy w nowo otworzonej pizzerni ‘Hata’. Pizza dobra bardzo, a później jeszcze na lody do lodziarni (spasożywowałam oprócz swoich trzech gałek jeszcze jedną Olki). Trochę powspominaliśmy stare czasy i pośmialiśmy się, bo towarzystwo było znane wszystkim o pierwszej klasy podst. =). Potem razem z Karolką poszłyśmy jeszcze pomóc Olci zatachać prezenty do domq i siedziałyśmy do 19. Później poszłyśmy sobie we dwie (z Karolą) na spacerek =). Na koniec mam pozdrowiona dla: Karolci, Olci, Anetki, Asi, Radzia (pwn’a), Pawła (szerlocha), Lotosi, Asta, Karola =).

Czy jesteś maniakiem komputerowym? - TEST
Zobacz czy jesteś uzależniony od komputera – kliknij TUTAJ

Test by Gal

wyszło mi, że jestem uzależniona =P. jak chcecie sobie zrobić ten test to klik na banner powyżej. mi wyszlo 60%.

LIST DO BRAVO GIRL :). Znalazlam to i jest ciekawe =D =D.

Drogie Bravo, drodzy koledzy i koleżanki. Mam na imię Dagmara i mam 19 lat. Moja sytuacja jest bardzo krepująca i nie wiem co teraz mam zrobię. Jestem już dorosłą dziewczyną i mam wspaniałego chłopaka o imieniu Marcin, którego kocham ponad życie i myślę ze on odwzajemnia moje uczucie. Jesteśmy juz razem 6 miesiecy i postanowiliśmy dokonac Aktu Milosnego, aby umocnic nasz związek. Nie fart polega na tym ze ja jestem dziewicą, a z tego co wiem On jest już doświadczonym mezczyzną. Bardzo obawiam sie ze nie spelnie jego oczekiwan, po prostu zawiode! Na dodatek wszystkie moje kolezanki potracily już dziewictwo i zeby miec, o czym rozmawiac z nimi, powiedzialam, ze ja równiez nie jestem jak to się mówi potocznie „cnotka”. O tym fakcie dowiedzial się Marcin od mojej kolezanki, Moniki, która jest jego dobrą znajomą. Gdy Marcin zapytal Czy to prawda nie zaprzeczylaml Ustaliliśmy nasz Pierwszy Raz na najblizszy weekend, poniewaz Marcina rodzice jadą na wesele. Bardzo sie obawialam bólu, oraz tego, ze Marcin posądzi mnie o klamstwo, wiec postanowilam jakoś sobie poradzic. Nie chcialam przespac sie z „pierwszym lepszym, gdyz Kocham Marcina i chce, aby to on byl Moim Pierwszym Mezczyzną!! Akurat zdarzy się tak zebym byla sama w domu i postanowilam uporac sie z moja blona dziewicza. Nie chcialam robic tego palcami ani jakimś twardym przedmiotem a na wibrator niestety nie bylo by mnie stac. Poszlam wiec do lodówki i zobaczylam nadającą sie do mojego czynu kaszanke. Odpowiadala mi rozmiarem i grubością, byla troche za zimna i za twarda wiec postanowilam ja podgotowac. Kiedy nareszcieostygla, nasmarowalam ja wazeliną, i zaczelam wkladac ją do pochwy. Poddalam sie chyba za bardzo chwili i za bardzo ją nacisnelam.Wtedy stalo sie najgorsze, co moglo sie stac!! KASZANKA SIĘ ZLAMALA!!!!!!!!!! Rozpaczliwie próbowalam ją wyjąc palcami, ale chyba troche za bardzo ją rozgotowalam i niektóre kawalki kaszanki zostaly mi w pochwie i nie mogę ich! Wstydze sie iśc do ginekologa a za kilka dni wyczekiwany przez naszą dwójke upojny weekend!! Nie wiem, co mam zrobie i do kogo sie zwrócic. Co teraz pomyśli o mnie Marcin?!
BLAGAM POMÓZCIE!!!!!
Zrozpaczona

Wróciłam z rezurekcji =). W czasie tych świąt byłam też na adoracji w nocy i drodze krzyżowej. Teraz na mszy prawie zemdlałam. Jak zwykle zresztą kiedy jest w kościele dużo ludzi i duszno. Dobrze że tata stał za mną, bo bym na posadzkę poleciała kwasny.GIF. Przez te święta dotarło do mnie to co dobijało się od jakiegoś czasu. To jakie mam szczęście w życiu. Mam kochającą rodzinę: mamę, tatę siostrę. Wspaniałych przyjaciół, a każdy z nich jest inny. Każdy inny charakter, inna indywidualność, ale łączy ich to, że są wspaniali. Zawsze mogę się do nich zwrócić, a oni pocieszą, pomogą, pośmieją się ze mną. Jak dotąd wszystkie moje marzenia się spełniły. Bardzo we wszystkie wierzyłam i się spełniły. Najbliższe mi osoby: Martik, Olci@, Asia, Karolka, Ania. Każda na swój sposób inna. Mam w necie osoby które równie dobrze mogę nazwać przyjaciółmi, które pomogą, pocieszą, pośmieją się: Lotos, Anetka, Ernest. Nie wiem jakbym mogła bez Was wszystkich funkcjonować. Jesteście kochani i bardzo wam dziękuję za wszystko. Za to, że znosicie moje doły i zawsze służycie pomocą. Wszyscy znajomi z reala i z neta podtrzymują prze życiu. Przyjaźń jest czymś pięknym i dziękuję Bogu, że tego doznałam, dziękuję za to że życie jest piękne pomimo wielu wad. Rodzina, przyjaciele, miłość to jest to co trzyma nas przy życiu. Kocham Was słonka moje.
slonko.gif

muza powraca

7 komentarzy

1szy wirszyk
bo my sie kochamy jak na drzewie bociany
kazdy kto cie widzi az sie wlasnych mysli wstydzi
twoje serce z kolcow sie sklada
a kazde slowo to zdrada

2gi wirszyk
idę sobie raz ulica
napotykam goryla z dziefczycą
dziweczka na cud wymalowana
a czrna jak autostrada
bo autostrada to jej domostwo
ale teraz stanie sie ostro..
goryl bierze za reke i krzyczy
„ile w tobie jest słodyczy!”
ta mu noge na szyje zażuca
i bawi się we sciekłego kuca
kończę tę częśc poematu
bo zrobi się jak na scenie tatu

Made by M@rtu$ =D

nowa notka

5 komentarzy

noi daje notke zeby.GIF. przez ten czas nie pisania niczego na blogu oto się zdążyło w moim życiu: była u lekarza okazało się, ze mam dziurę w kręgosłupie.. to co mnie od pół roku bolało to duża szpara pomiędzy kręgami. Na razie nie da się z tym nic zrobić, musze tylko mieć bardzo mocne mięsnie brzucha żeby korpus trzymał się w pionie i powinno mniej boleć. reszta dni minęła jakoś zwyczajnie. dzisiaj spotkałam się z moją kochaną karolcią :* uscisk.gif. Byłyśmy na lodach i połaziłyśmy po policach tuptup.gif.Przegadałyśmy kilka bitych godzin na różne m.in. ważne tematy usmiech.GIF i było bardzo fajnie. cmok dla ciebie kobieto :*. wolne 5 dni się kończy, noi dobrze, bo i tak nic nie robiłam.. były rekolekcje. bardzo ziiimne rekolekcje.. Gdyby nie że razem z madzią ćwiczyłyśmy mięśnie pośladków przez podnoszenie i spuszczanie nóg to bym zamarzła zeby.GIF. kończę, bo jestem nie wyspana po wczorajszej nocy (marta u mnie spala) i po sobotnym treningu (4 i pół godziny..) a jutro do szkoły zly.gif.

nie chce

6 komentarzy

sznowni admini zwrucili blogi.. ta przerwa w blgowaniu wplynela na mie tak, ze nie chce mi sie psiac notek. czasami cos skrobne, ale nie bedzie to czesto. do nastepnej notki!

wczoraj mieliśmy bilans, a dziś przyszła pielęgniarka i rozdawała karteczki do okulisty. a z 10 osób ma wadę wzroq boje_sie.gif. O sobie nic nie powiem, bo mi się powiększyła i mam teraz -2.50 a w drugim -2.20 kwasny.GIF. na ściany naszej klasy dziffcynki dokleiły 2 nowe plakaciki (mamy m.in. 2och legolasów tylko aragorna nie mogę nigdzie dopaść). na bioli baba oddala nam prace klasowe. mięliśmy je pisać w połowie grudnia, a pisaliśmy tydzień temu.. poszedł mi bardzo dobrze, zważając na to, że nie lubię biologii. Ale podobno w Ib ktoś napisał, że polip to dziecko meduzy zeby.GIF. a tak wogóle to się szykuje imrezka, bo olcia razem z radziem wyprawiają rodzinki. będzie gril u niego koło chaty przy lasq chytry.GIF. będziemy się grzecznie bawić aniolek.gif. ano i dzisiaj pani eł. zakomunikowała nam, że w maju jedziemy klasą do berlina i to jeszcze w tygodniu (oby w czwartek) jupi.gif. kończę już, bo nauka czeka nauka.gif.

właśnie próbuję się nie dołować, więc opisze wczorajszy dzień: prima-aprylis (nie wiem jak to się pisze).
właśnie skończyła się chemia, a umówiliśmy się z IGE, że zamienimy się klasami i zmylimy nauczycieli cfaniak.gifa więc jak tylko był dzwonek, to zabraliśmy plecaki i 33, oraz 32 osoby na drugi koniec szkoły. pełni podniecenia zasiedliśmy w ławkach. czekaliśmy na gole, bo IGE miała mieć chemie. niestety nasz xsiodz chyba zauważył te bandę idiotów z dwóch klas pomykających po korytarzu jupi.gif. kawał się nie udał glaszcze.gif. ale podczas kiedy polowa klasy poszła na fluoryzację (druga polowa nie miała szczoteczek) zorganizowałam protest: „na znak protestu obróćmy się plecami stając na krzesłach” cisza.gif. celem było wyjście na dwór tuptup.gif. protestowaliśmy kilka minut i wylęgliśmy jak zgraja downów na boiska szkoły. razem z olci@, asioolem i kilkoma innymi babusiami ucięłyśmy sobie z xsiędzem bardzo ciekawą rozmowę diabelek.gif. „bo w xsiedzu jest sex” „siostra joanna żonom, xsiedza wojciecha”, „ale xsiodz rusza pupom”. w końcu xsiądz się chyba zawstydził i kazał nam wracać do klasy jezyk1.GIF myślę ze to była udana i bardzo pouczająca lekcja chytry.GIF.

dodałam sobie do bloga buźki, żeby było ciekawiej zeby.GIF.

poniedziałek:
do szkoły, do domq, nie miałam kluczy, siedziałam u marty, potem polazłam do olki. korzystając z tego, że miała wolną chatę trochę zaszalałyśmy diabelek.gif. po angielskim razem z qbą poszliśmy na spacerek tuptup.gif.

sobota:
poszłam na zawody skakania przez skakankę =/. poszłam z jednego względu- punkty. po skakane leciałam do MOKu na balet. w domu byłam o 14- ledwo żywa na jednej kromce chleba od 9. pożarłam pól obiadq i poszłam do morelki. poznałam jej qmpele z byłej szkoły. pogadałyśmy sobie we czwórkę i było fajnie. potem poleciałam do chaty, bo miała zaraz przyjść madzia i radek. madziala uczyła nas gramatyki, bo szanowna pani eł. niestety nie umie tłumaczyć gramatyki, a w czwartek mamy prace klasowa.. naumiałam się chyba i dzieki ci magdo przytul.gif. uczyliśmy się godzinę a 3 gadaliśmy zeby.GIF. wyszli ode mnie koło 8. potem polazlam do kaśki 2 piętra niżej, zapytać się czy też nie ma netu. była tam marta, wiec poobgadywałyśmy saskie trzy espol (firma z której mam net) i w domq byłam przed 10. przyszli do rodziców jacyś goście, więc poszłam se do marty na nockę- oglądałyśmy film z viggo tuptup.gif, i jeszcze jakiś program na tvnie pt. sextet hahaha.gif, lałyśmy się z tych facetów, że aż się popłakałam peace.gif.

niedziela:
do kościółka, do cukierni. przyjechał wujek, formatowaliśmy dysk.


  • RSS