Od 10 lipca do 20 sierpnia byly sobie wakacje.

Od poniedzialku znow szkola.

Wakacje uznaje za jak najbardziej udane. Poznalam sporo nowych ciekawych ludzi. 6 tygodni pelnych wszelakich wrazen ;).

Prora wyspa Rugia- 3 dniowy festival z inicjaltywy mlodziezy. 10 tys ludzi. 3 dni i noce niesamowitej zabawy i szalenstwa. Piasek wszedzie jeszcze przez tydzien.

Dziwnowek- wyjazd tygodniowy z paczka 15 znajomych. Morze, plaza, ciekawe wieczory (!) i przednia zabawa.

Schwerin i Rostock- Voyage ze znajomymi. Powtorka z morza musi byc! Tym razem w Niemczech.

Boltenhagen- kolejna powtorka z rozrywki nad morzem z tymi samymi znajomymi.

Bieszczady- ostra jazda bez trzymanki w gorach pod namiotami. Duzo smiechu i ogniska.

Niedlugo prawdopodobnie Miedzyzdroje na tydzien.

Zyc nie umierac. Chce zawsze wiecej. Nie zawsze mam.