wpadlam do rodzicow na weekend- tu zawsze znajde swoje duchowe senatorium :). szukajac czegos w szafie na gornych polkach znalazlam pamietnik. pierwszy wpis ze stycznia 1997 :). rozplywam sie nad tym jakim slodkim dzieckiem bylam. a ten caly blog musze ktoregos dnia siagnac i wydrukowac. coby moje potencjalne dzieci na X lat mialy sie z czego posmiac ;).